down-jackets-1281699_960_720

Ze stylistą w ciuchach!

Galerie handlowe i sklepy odzieżowe każdego dnia odwiedzają tysiące osób. W zasadzie nic dziwnego, bo każdy z nas chce wyglądać korzystnie i atrakcyjnie. Szukamy ubrań na randkę, kolację biznesową, na co dzień do pracy, na imprezę, a nawet do sypialni ku uciesze partnera, czy partnerki. Próbujemy dostosować się do obowiązującej mody, ubieramy markowe ciuchy i biegniemy w świat. Tak to ogólnie wygląda. Problem zaczyna się w momencie, gdy zdajemy sobie sprawę (lub co gorsze, inni nam to uświadamiają), że ubieramy się dziwnie, przestarzale, wyuzdanie – w sposób, który jest nieakceptowalny przez jakąś grupę społeczną, do której należymy. Osobiście wychodzę z założenia, że najważniejszym celem tego stylistycznego zamieszania jest to, żeby się dobrze czuć, stąd ubieram się po prostu w to, co mi się podoba. Czeszę się do tyłu, a nie na prawo, czy lewo, jak niektórzy mi sugerują. Używam perfum, które podobają się mi, a nie komuś innemu. Jednak trzeba pamiętać, że istnieje coś takiego, jak trend „modowy”. W końcu nikt z nas na co dzień nie pojawi się w pracy w płytowej zbroi, czy żupanie i kontuszu (no chyba, że na inscenizacji historycznej). Moda ma to do siebie, że przemija i się zmienia. Jest tworem płynnym. Pewne rzeczy zostają na dłużej, jak jeansy lub inne, jak spodnie z wysokim stanem – przemijają (życzę im szybkiego powrotu na sklepowe półki). Konkludując, jeśli nie mamy na siebie pomysłu, być może powinniśmy zgłosić się do stylisty? Zakupy ze stylistką (lub stylistą) z pewnością nie należą do tanich atrakcji i pozwalają sobie na nie zazwyczaj gwiazdy i celebryci, aby jak najlepiej zaprezentować się przed szeroką publicznością. Jeśli ktoś jednak zdecyduje się na taki krok, to powinien pamiętać, że stylista może nie tylko pomóc mu znaleźć odpowiednią kreację na wieczór, ale też odszukać część wewnętrznego „ja”. Mam na myśli to, że wiele osób po prostu nie wie, co do nich pasuje, a co nie. Taki ktoś, nie potrafi podporządkować ubioru pod cechy swojej aparycji, osobowości, temperamentu, czy wreszcie nastroju w danym dniu. Stylistka (Kraków StyleAndMore) jest z pewnością osobą, która pomogłaby w przetarciu „ubraniowych” szlaków i tym samym przyczyniła się do zwiększenia samooceny i atrakcyjności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *